Fajnie, ze mamy w Tarnowie jakis oryginalny malowaniem rower (o gustach podobno sie nie dyskutuje). Swoja droga zbyt wiele w zyciu jeszcze chyba nie widzialem, ale do dnia dzisiejszego bylem swiecie przekonany ze rastafarianskie barwy to zielony, zołty i czerwony: nie niebieski, rozowy i zolty.
Nie wiem, może chodzi dobrze, może źle, ale myśle, że za dużo tuningu, dobra praca to może być tylko na krótszą metę :p z czasem mogą zacząć się jakieś jaja