Już jest w drodze do mnie Elixir z CRC Także jedna tarcza poleci. Co w tych jest takiego złego? Wcześniej jeździłem na Accent'cie i Avid'dzie G2 i dużej różnicy nie było
Znaczy na Żarze był looz. Na Glinnym też. Ale skoro tak mówisz będe zapobiegawczy i je wymienię na te nowsze XT jeśli tylko kasa będzie Dzięki za radę!
66 jest najsztywniejszą jednopółką, zaraz za Totemem - to raz. Brak kąpieli olejowej dyskwalifikuje domaina z miejsca - to dwa. Praca przypominająca duro po tuningu - 3.
Spiepszony system marcoków wogóle dyskryminuje je z ramgi amorów. Kąpiel olejowa sprężyny to takie dobre rozwiązanie jak seks przez detke więc nie za dobre... sprężyna podczas pracy cały czas się zużywa i odpadają wierzchnie warstwy stali i te mikroskopijne cząsteczki pływają ci w tym oleju i niszczą amora od środka (to temu olej jest szary po paru tygodniach). Natomiast zastosowanie suchej sprężyny i jakotakiej asysty powietrznej w Domainach jest najlepszym rozwiązaniem jakie może istnieć. Masz 66 to sobie miej a to że sie nie znasz to już nie moja sprawa mam teraz 3 Domaina i innego amora już nie kupie a czemu? BO DOMAIN JEST NAJLEPSZY!
A trzeciego domaina masz bo tamte dwa ci sie zepsuly? "DOMAIN JEST NAJLEPSZY" jesli uwazsz ze Domain jest lepszy od np. Totema czy Foxa to dalsza dyskusja z toba nie ma sensu :C
w ogóle jeżeli domain jest lepszy nawet od największego badziewia Marzocchi, czyli 55R, to też pozdrawiam serdecznie - musisz być naprawdę niewymagający jeśli "praca" domaina Cię zadowala (chyba że przesiadasz się z rst capy czy czegoś takiego - wtedy możesz być zadowolony)
Witam Kurwa. Nie ma to jak zajebista sztywność 66, naprawdę rekompensuje ich zajebiście chujową pracę.. Każdy chwali zalety swojego sprzętu. Faktycznie 66 są sztywniejsze przez golenie większe o milimetr i anodę, która schodzi po 2 latach i robi kilometrowe luzy. No cóż, gdy mamy 66 to nie widzimy ich wad.. Taki urok ludzkości. Kąpiel olejowa może dyskwalifikować tylko jeden z porównywanych amorów - 66. Czemu? Chyba nie muszę się rozpisywać, bo zalet tego systemu praktycznie nie ma. Chyba że napiszecie sobie markerem na goleniach 'mam kąpiel olejową, jestem pro elo' i dzieciaczki na fullach 'Ultra' z amorami 'dabel krołn' będą mieć podniete. Zasadnicza zaleta zamkniętego tłumika to fakt, że ŻADEN kurwa ŻADEN syf z zewnątrz nie dostaje siędo tłumika. Tyle wystarcza, by domain miał 150% przewagi nad staroświeckim systemem 66. A jeżeli dalej jesteście przekonani zajebistością 66, polecam przesiąść się ślepo zapatrzonym w zajebistość Marcoka, na jaki kolwiek inny sprzęt, chociażby RST, i już zobaczycie, jak Marcok jest chujowy. Pozdrawiam Kurwa.
hmm moje 66 mają 5 lat i jakoś anoda nie schodzi, chyba mam jakiś dziwny egzemplarz... a co tam że hscv marzocchi gniecie jakikolwiek wypust RS, poza wagą. praca jest genialna. (tak, jeździłem na różnych rsach) i dodam co do tego "każdy chwali zalety swojego sprzętu" - wiedziałem z góry że 66 gniotą domaina, dlatego też je kupiłem - jakoś przed zakupem też uważałem że 66 jest lepsze
No, jak robisz serwis co pół roku to się nie dziwię.. Dobry sprzęt nie wymaga serwisowania. Faktycznie, HSCV jest zajebiste, technologia z roku 1990, jedna sprężynka padnie, albo przynajmniej zablokuje się o drobinkę pływającą w niezwykle czystym oleju pochodzącym z otwartej kąpieli olejowej i po tłumiku. Nowy, o ile można go gdzieś dostać - 700zł. A za 1000 mamy na alledrogo całego amora.. Faktycznie się opłaca. Wiem co mówię, bo 2 tłumiki zajechałem. Też kiedyś byłem zapatrzony w Marcoki, kupiłem ich aż 4 sztuki. Potem dowiedziałem się, że istnieje coś innego. Wtem odkryłem Manitou i Rock Shoxa. PS. Jeżeli uważasz, że jakiekolwiek 66 gniecie pracą Totka, czy Boxxa, to nie mam o czym z Tobą dyskutować.
Dobry sprzęt nie wymaga serwisowania - a boxxer wymaga go bardzo często, więc trochę sam sobie przeczysz. Technologia z 1990 a gniecie dzisiejsze rock shoxy - i tutaj widzimy przewagę marzocchi. Co do "niewidzenia innych marek" - już na ten temat odpisałem, dziękuję
Mówiąc o Domainie że jest najlepszy nie mam na mysli tylko jego wyśmienitej pracy ale także jego przemyślaną prostą konstrukcje i ergonomie wytwarzania. Pokaż mi 66 nowe za 950zł albo foxa za takie pieniądze. Nie sztuką jest zrobić dobry amor za niewiadomo ile tylko zrobić dobry amor w dobrej cenie!!
to że pomimo cały czas dobrej marki, dobrej jakości, konstrukcji, obróbki i materiałów ten amor jest dostępny dla ludzi którzy nie srają kasą ale chcą się cieszyć tym sportem. Domian to świetny przykład na to że coś takiego da się zrobić
Jeżeli dolanie 40ml oleju silnikowego do Boxxa raz na rok nazywasz serwisem, to winszuję Ci. Domain jest prosty w budowie, łatwy w serwisie, bezawaryjny, bezobsługowy, co zupełnie zaprzecza marcokowi, który wymaga wymiany oleju raz na 6 miesięcy, oraz uszczelek, raz na 12.. W sumie ok 150zł rocznie, gdzie to Domain wymaga ich ok 20. Kalkulacja prosta, praca RSów jest odwrotnie proporcjonalna do kasy włożonej w nie, więc nie rozumiem wyboru Marcoka..
no rozumiem, przyznam że 66 są droższe, ale tutaj jest taki myk, że przykładowo 4-letnie 66 nadal są w dobrym stanie technicznym (w wizualnym bywa różnie, normalne) i nadają się do jazdy, a praca jest super - z domainem nie wiem, bo rock shox nigdy nie słynął z długowieczności swoich konstrukcji - dlatego używane 66 to żadne ryzyko
@megass: jeżeli dolanie oleju rozumiesz jako serwis - ja tobie również. bezobsługowość to drugie imię marzocchi - jeśli tak Ci się podoba, możesz jeździć i 2 lata bez serwisu - nic strasznego się nie stanie. co innego domain, który wraca w takim przypadku około 20 minut
druga sprawa mówiłeś coś o serwisie.... RS potrzebuje dużo serwisu? to spróbój nie wymieniać oleju w swojej "kąpieli sprężyny" to zobaczysz jak jest super. To marcok jest gorszy i częstszy do serwisowania. a 4 letnie 66 nowy Domian
No tak, a każdą z wad sprzedający musi Ci ujawnić, nie ma wad ukrytych, wszyscy żyjemy w super-sprawiedliwym świecie, gdzie nie ma zła, ani przemocy.. To nie bajka. Mało wałów jest? Ja miałem 5 letniego shivera - tłuimk padł, 3 - letnie 66, tłumik padł. Domainów miałem sztuk cztery, z żadnym nie miałem problemu.
ja też mam 3 a to tylko dlatego że zmieniałem z ramami. Nasze doświadczenie z megasem przewyższa was pod każdym wzglądem więc lepiej zakończmy to bo już mi się nie chce słuchać takich "szpeców" z dh zona którzy nie znają nawet podstaw mechaniki
No tak, przecież jeżeli komuś nie pasuje skok, to go zmienia na własną rękę, jeżeli kolor nie podchodzi, to maluje.. Pozdrawiam panowie, życzę miłego użytkowania 66.
Tak, jestem burżujem, bo 20mm skoku mniej, to dla mnie kolosalna różnica. Jestem również burżujem ze względu na to, że na wymianie domaina na innego, albo zarabiam 50-100zł, albo wychodzę z interesu bez zmian. Kupię 6rc2x za 1400, zjebię tłumik, bo nie wymienię oleju w terminie, sprzedam za 650zł. Cóż za burżuazja..
myślałem że rozmowa już skończona, ale dalej musimy leczyć kompleksy... jeszcze nie spotkałem się z talentem takim jak zniszczenie hscv od braku serwisów, ale skoro aż tak nie dbasz o sprzęt, to faktycznie domain będzie dobrym wyborem - i nowy i zaniedbany pracuje.. 'ciekawie'
Wystarczy, że lakier ze sprężyny odpadnie, o co nie tak trudno, podczas pracy, i już tłumik zapchany, rozbierać go nie ma co, bo i tak się nie złoży tak jak ma być, więc do wywalenia.. Już nie rozwijam tematu pyłu, który i tak przechodzi przez uszczelki do oleju, bo przecież sam z siebie się nie brudzi.. Dla mnie zawsze nowy sprzęt będzie lepszym niż używany. A do tego, jeżeli jest w tej samej cenie, co 5-letnia używka, to wybór jest oczywisty.
No tak, to co najdroższe jest najlepsze. Dlaczego BOSa jeszcze nie masz? Taki nasz naród głupi, że nie potrafi znaleźć taniej, a dobrzej rzeczy, tylko myśli, że co drogie, to dobre.. Z resztą o jakosci RSów świadczy sam fakt tego ile osób na nich jeździ we współczesnym DH. Marcoki były 7 lat temu, już dawno wyszły z mody..
znajdź bosa za mniej niż 1200 to biorę. Nie myślę że to co drogie to dobre, wybrałem 66 bo jeździłem u kumpla na szóstkach - u drugiego kumpla na domainie i nawet nie przeszło mi przez myśl żeby to kupić, powód raczej oczywisty... A kierowanie się modą przy wyborze widelca to też świetny pomysł. Proponowano mi wymianę moich 66 na Foxa 36 Van RC2 - wiadomo że się nie wymieniłem
Czytając to można sie domyślić że nie o taką mode chodzi jaką masz na myśli.Na to że sie nie wymieniłeś jest jedno wytłumaczenie, którego przez moją wrodzoną kulturę pozwolę sobie nie zacytować.
hyhy tutaj się spodziewałem hejtu właśnie. Tak samo jak mogłem takiego foxa kupić, oczywiście wybrałem marzocchi, bo w niektórych aspektach jest gorszy od foxa, ale ogólnie zdecydowanie korzystniejszy