Hej! Co uważacie o tych obręczach?? Można je dorwać na alle po 150zł za sztuke. Chce zapleść sobie kółka na nich, ale nie wiem czy są napewno tak wytrzymałe jak bym chciał. Napiszcie mi coś o nich jak ktoś jeździ albo ma znajomka co jeździ. Zastanawiam sie jeszcze nad Double trackami jako alternatywa dla tych, ale nie wiem. Rozważałem s-type'y ale teraz to już ciężko dostać. Kołka jeździłyby narazie w beginerskim FR.
Powiem tak, wedlug mnie te obrecze sa nieco za miekkie, latwo zrobic wgnioty, ja bym wzial albo mavica ex 325 lub jak masz wiecej kasy mavic ex 721, a z tych co piszesz to s type.
Widzę że trzymasz sie lżejszego, wiec Mavic chyba byłby ok. Dtrack faktycznie troche waża, s-typy sam bym do ht jeszcze wziął, a dt o których napisałeś to też pewnie mocne felgi ale kumpel miał problem ze swoją że była jkaby troche mniejsza, miała troszeczke mniejszy obwód i przez to mu opona spadła na zawodach...pomysl nad Mavicami 729
Osobiscie mam Mavica ex 729 o ktorym pisze dhcyc i moge potwierdzic ze sa swietne ale kosztuja, jesli mialys kase to mavic ex 729 to zdecydowanie jedna z najlepszych obreczy.
ja wziałbym s-typy 24"....mniejsze kółka fajniejsze... albo single tracki, chociaż tu lepiej wykonane i mocniejsze są dartmoory fortressy....i kosztuja po 50zł ;] 24 rządzi....a popularne tylko w poznaniu, wro i troszke w wawie
d321 czyli ex729...to samo...tylko 'maviczki' są troche delikatne. Ja się nie przekonuje, dla mnie s-type rządzi, bo obręczy nie szkoda a daje rade...DT gówno (a jednak mam jednego:P)DW już nawet nie wspomne o tym ścierwie...juz się wypowiedziałem to nie bede tu srał...
Maviczki delikatne?? No nie powiedzialbym. Mam ex 729 na przodize i katuje w ostrym dirtcie/streecie i lekkim fr, Nie raz sie zle ladowalo 360, czy bunny barspin a obrecz nic. A niedawno widzialem ze ktos spzredawal za 180zł na jakims forum wiec mysle ze warto dozbierac.
no właśnie, łądując je do roweru też bym nie podchodizł że wiecznie w nim będą, sezon, góra półtora i i tak będa scentrowane, pewnie z wgniotami, może popękaja. Napisałęm że do sztywnego bym je wział, bo wydają mi sie bardziej plastyczne od Maviców. Nie wime gdzie koła mają gorzej, ale w fullu jednak jest jakaś amortyzacja i pomimo że koło jest nieustannie dopychane do ziemi, to gdy napotka przeszkode ugina damper a nie podrzuca cały rower, dlatego do fulla bym wolał Mavici, bo są zreszta troche lżejsze, nie? I nie miałyby takiej masakry jak w sztywnym :>
ja śmigam na tych obręczach od kwietnia w FR i ku mojemu zdziwieniu nawet dobrze sie trzymają fakt mają "miekkie" ścianki ale przy skakaniu na hopkach to nic nie robi (ja mam dwa minimalne wgnioty od dobicia przy bh. na tylniej )... w górach też byłem i sadziłem po kamieniach i żyją ja jestem z nich nawet zadowolony jak chcesz mocniejsze i w tej samej cenie to weź doubletracki, których minusem jest jednak waga... pojawia się mavic, który wg. mnie jest bardzo dobry, droższy ale warty wydania troszku wiecej