witam mój kolega chce kupic kone stab deluxe 2008 oczekuje opini od tych którzy mają ten rower lub mieli okazje się przejechać jak klei jak sie sprawuje podczas jazdy???
hm ogólnie rama nie jest warta zakupu ... ogólnie kony to wielki nie wypał nie chche tu obrażać nie których ludzi poprostu moge podać wiele argumentów które dowodza temu ... rama ta oglnie na pierwszy strzał ma do bani kąty w osiach za dłogą ... zakrecajac na ostrych zakretach skrecasz kierownica i czujesz jak Ci ciagle przednie koło odjezdża ... jest to rama jedno osiowa wiec zawieszenie też mizernie chodzi ... co 3 rama z regóły peka niekiedy z niewyjaścnionych przyczyn czesto sie robia luzy przy łacznikach które sa przy kole nie da sie ich potem zredukować od mocniejszych dobic linki sie krzywia nie potrzeba doi tego wielkiej wagi ogólnie można powiedzieć ze rama porażka ... moge podać wiele ram które sa setki lepsze niż delux powiedz jedynie ile chcesz przeznaczyc pieniąchów na zakup ...
łoo kurde to za taka flote to wole kupić v 10 z boxxerem teamem na sramie i avidzie używane albo norco shore nowe zależy do czego to cche i czy używane czy nowe??
Ja bym składał coś na Sundayu albo m3-ce - bo w końcu ma być do typowego dh. Z V10 jest różnie - jedni je lubią, inni nie (ja należę do tych drugich) - więc sam musisz się przejechać i sprawdzić czy ci ta kanapa pasuje . Stab niema w sobie nic interesującego, po za tym, że jest droga i lubi pękać.
orange to zwykła jednoosiowa lumyzyna ktora nie szczyci sie niczym wielkim jazda na tym jest tródna ... domyka mimo wielkiego skoku i porzadnego dampera rama jest zwrotna ale z wielka tródnościa rower sie podrywa nawet jeśli waga wynosi 18 kg dziś kiedyś to była dobra rama ale dziś naprawde można wiele lepszy sprzet kupic za taka cene
hm ogólnie rama nie jest warta zakupu ... ogólnie kony to wielki nie wypał nie chche tu obrażać nie których ludzi poprostu moge podać wiele argumentów które dowodza temu ... rama ta oglnie na pierwszy strzał ma do bani kąty w osiach za dłogą ... zakrecajac na ostrych zakretach skrecasz kierownica i czujesz jak Ci ciagle przednie koło odjezdża ... jest to rama jedno osiowa wiec zawieszenie też mizernie chodzi ... co 3 rama z regóły peka niekiedy z niewyjaścnionych przyczyn czesto sie robia luzy przy łacznikach które sa przy kole nie da sie ich potem zredukować od mocniejszych dobic linki sie krzywia nie potrzeba doi tego wielkiej wagi ogólnie można powiedzieć ze rama porażka ... moge podać wiele ram które sa setki lepsze niż delux powiedz jedynie ile chcesz przeznaczyc pieniąchów na zakup ...
Czasu trochę minęło, ale widzę, że nikt tematu nie wyprostował.
Koleżko azondh91 - najpierw naucz sie ortografii, potem mechaniki, a dopiero na końcu zacznij prawić wywody na tego typu tematy.
Założe się, że nie jeździłeś na żadnej z wyzej wymienionych ram. Piszesz publicznie totalne bzdury, przez co każdy poszukujący informacji zostanie wprowadzony w błąd.
1) słownik ortograficzny jest wbudowany w FireFoxa - polecam. 2) Im prostsza konstrukcja, tym lepiej. 3) Stab to nie żadna jednoosiowa rama, tylko cztero - chodzi o osie obrotu czyli spoglądajac na zdjecie chodzi o te "srubki" 4) Mam już drugiego Staba, i o żadnych luzach na wahaczu nie słyszałem. 5) Z reguły w czasie manewru skretu należy użyć przyrządu pt.: Kierownica. Jeśli w czasie skręcania odjeżdża ci przednie koło, to w 98% przypadków przyczyną będzie albo śliska nawierzchnia, albo masz łysą oponę. 6) Chłopaki na pucharach świata nie narzekali na kąty ramy - wręcz przeciwnie - sami je dobrali... a oni chyba troche lepiej się znają 7) Co to znaczy, że zawieszenie mizernie chodzi?Może warto najpierw poprawnie dobrać twardość sprężyny w damperze i ustawić tenże? 8 ) Od 2006 roku w ramach Stab jest montowany pływajacy zacisk hamulca Brake Teraphy, dzięki któremu praca zawieszenia jest absolutnie uniezależniona od hamowania. 9) Jeśli rower trudno oderwać od ziemi,to znaczy, ze jest przyczepny i zawieszenie poprawnie pracuje - to ZALETA a nie WADA Orange. Każdy rower będzie pękać i się giąć, jeśli będzie sięgo używać w niewłaściwy sposób, bez techniki, skacząc jak worek kartofli. V10 też by pękło.
Fakt, niektóre egzemplarze Stab z 2005 roku pękały przy suporcie, ale były bezproblemowo wymieniane w ramach gwarancji na NOWE. Koledze pekła rama 2005 w 2007 roku - dostał nową ramę Stinky Primo 2007.
Prawdą jest, ze w roku bodajze 2006 Kona przegięła z wycieniowaniem łacznika wahacza z damperem i ten element giął się. W kolejnych rocznikach ten problem został wyeliminowany.
W POlsce panuje dzwny pogląd na temat rowerow Kona. A przecież w USA jest to jedna z najbardziej szanowanych i cenionych marek. Wąłśnie za trwałośc i fajność pracy. W wypożyczalniach są z reguły dostępne Kony (pochodzenie nazwy wersji Garbanzo). To nie jest jeszcze wyznacznik jakości produktów przysyłanych do Polski. Ale jest równie dobrym argumentem ZA jak przytoczone przez ciebie argumenty PRZECIW.
To tyle. Napisałem to po to,by nieco wyprostować obraz, który tu został nakreślony. A niestety ta strona wyskakuje w wyszukiwarce jako jedna z pierwszych. Nie chciałbym, żeby rzesza wprowadzanych w bład się poszerzała.