heh jak widzę Waszą miejscówkę to przypominają mi się czasy jak u nas w Jaworzu budowaliśmy NSy, niestety przyszedł leśniczy i po naszym wyjeździe na studia nie miał się tym kto zająć. W zeszłym roku już się wybierałem, ale nie dotarłem, w tyum na bank wbijam!