Pinkbike.com
Powered by Outside
Video player is disabled while the embed window is open.
Copy and paste the HTML code below:
Color:
Size: X
|
| |
Eliminator MTB Lublin 2014
Pare przejazdów czasowych i na końcu nieklasyfikowany fun race ęduro :D
14 Comments
- + 1
Kurde napinacza nie masz!? To już mogłes rockring dać i przednią przerzutkę żeby na szybko jakoś porzeźbić
- + 1
To chyba oczywiste, że nie mam szans z golinogami w pedałowaniu pod góre, skoczenie 2 przeszkod daje znikomy zysk. Jakby tego było mało mam problemy z metabolizmem i kondycja wynosi 0.
Cały sezon jeżdze na NW i wczoraj 1 raz cos sie stało, nic nie trwa wiecznie.
Cały sezon jeżdze na NW i wczoraj 1 raz cos sie stało, nic nie trwa wiecznie.
- + 1
No tak ale tamten koleś technicznie też ciebie objechał bo zobacz na czym on startował na jakimś lajcie do typowego XC.
Nie miej mi za złe że napisałem że cie zrobił jak chciał bo to żadna ujma - oni są dużo lepsi technicznie niż ci wszyscy niedzielnie frirajdowcy co tylko na chopki jadą.
Ci kolesie to maniacy - zobacz sobie filmik z jakiejś ciężkiej trasy XC co oni tam odwalają
Ja bym takich przeszkód na swoim rowerze nie przejechał a dla nich to bułka z masłem.
No ale tych normalnych zawodników objechałeś równo
Problemy z metabolizmem ?
23 lata masz i problemy z metabolizmem ... masakra
Nie miej mi za złe że napisałem że cie zrobił jak chciał bo to żadna ujma - oni są dużo lepsi technicznie niż ci wszyscy niedzielnie frirajdowcy co tylko na chopki jadą.
Ci kolesie to maniacy - zobacz sobie filmik z jakiejś ciężkiej trasy XC co oni tam odwalają
Ja bym takich przeszkód na swoim rowerze nie przejechał a dla nich to bułka z masłem.
No ale tych normalnych zawodników objechałeś równo
Problemy z metabolizmem ?
23 lata masz i problemy z metabolizmem ... masakra
- + 1
Ścigałem się z takimi "wyjadaczami" i potwierdzam, mimo, że mają XC to są królami techniki, a ja któryś z nich dorwie się do czegoś z damperem to masakruje równo. Byłem 3, do gościa przedemną miałem 2minuty straty a do pierwszego 27... dystans 36km ogółem, 3 pętle. Nie miałem najmniejszych szans.
- + 2
Na tej trasie nie ma nic technicznego, czyste mielenie pod gore a ja wypluwałem płuca na 1 zakręcie. Wszystkich chcących się jeszcze poprzekomarzać zapraszam serdecznie na Harende, na pewno sie znajdzie chwila na małe ściganie
- + 2
hahaha mistrzowie techniki, chyba w goleniu nóg... byłem, widziałem, ganiałem sie z nimi też, musiałem sie heblic przed nimi, bo nie wiedziali jak przejechać drewno, dzień pozniej bylo XC po ziemi i wyprzedzalem ich pod gore na rowerze do enduro, a na dropie 60cm lecieli na pysk, karetka zbierała ludzi. Druga sprawa, to na filmie Grela jedzie z Motyka, gosciem ktory napierdala w dh, enduro itp a nie w xc. Jeśli serio chcecie oceniac technike, to pokazcie jej troche
bo czytam te wypociny i sie smieje. Znam towarzystwo XC z LBN, gadam z nimi, jezdza na puchary polski, wygrywaja tez itp i oni sami mowia, ze przy nas jezdzic nie umieja, maja tylko mega kondycje i sile w nodze. Owszem tego im nie ujme, zapieprzaja jak male motorki pod gore, ale rowery tez maja do tego, nie ma sie co oszukiwac. To były zawody XC, nie DH, było 3-4 elementy gdzie moglismy sie wykazac, a reszta to korba pod gore i siedzenie na siodle. Nikt tam na zjazdowce nie jechal wygrywac, bo to jak pojechac trophy truckiem na zawody F1. Było ze 2 gości ktorzy mieli technike owszem, ale to bylo 2 gosci na cale zawody i mysle ze jakby dostali sekcje w dol po kamieniach i korzeniach to by byla inna rozmowa.
Piszesz ze bys nie przejechał takich przeszkód na swoim rowerze, pamietaj, nie rower a technika zrobi z Ciebie zawodnika, daj mi bmx to przejade, albo rower do xc. To ze ktos nie umie, nie oznacza ze jest nieosiagalne.
Piszesz ze bys nie przejechał takich przeszkód na swoim rowerze, pamietaj, nie rower a technika zrobi z Ciebie zawodnika, daj mi bmx to przejade, albo rower do xc. To ze ktos nie umie, nie oznacza ze jest nieosiagalne.
- + 1
No z tym, że większość jest słaba technicznie to się zgadza ale te 2-3 osoby które ogarniają stanowią konkurencję i daje to duzo zabawy przy ściganiu się z nimi. Jak się dużo jeździ dystansowo to ma się moc w nodze, jak się jeździ dużo po technicznych to nadrabia się dużo techniką, a jak się trafi na zawodach ktoś kto jeździ w wielu stylach i to połączy to jest rakieta i tyle.
- + 1
Mi chodzilo o tego kolesia , który jechał na tym lajcie do XC
Większość nie posiada techniki w tych amatorskich zawodach ale byś się przejechał nawet do Jeleniej na Paulinum - trasę Włoszczowskiej to byś się zdziwił jakie to są czuby.
Na amatorskich zawodach większość to sieroty wyjęte z szosy i wsadzone na MTB ale zawodnicy z licencjami to objeżdzają was jak chcą nawet na rowerach do XC.
Z resztą wpisz sobie Nove Mesto w czechach Puchar Swiata i tam to już są w ogóle mega koksy i zobacz po czym jest trasa a kamera spłaszcza to bardzo mocno
I oni nie są ludźmi , którzy łączą style bo napieprzają tylko XC a na jakieś tam DH i zabawę nie mają czasu.
Jazda na rowerze do DH takim ludziom nic nie da bo to zupełnie inna geometria i jest o 200% łatwiej a tam się jedzie na złamanie karku w SPD na wyciągniętej pozycji z setką skoku z przodu i sztycą wywaloną na maxa w górę ... to nie jest przyjemne ani bezpieczne.
Większość nie posiada techniki w tych amatorskich zawodach ale byś się przejechał nawet do Jeleniej na Paulinum - trasę Włoszczowskiej to byś się zdziwił jakie to są czuby.
Na amatorskich zawodach większość to sieroty wyjęte z szosy i wsadzone na MTB ale zawodnicy z licencjami to objeżdzają was jak chcą nawet na rowerach do XC.
Z resztą wpisz sobie Nove Mesto w czechach Puchar Swiata i tam to już są w ogóle mega koksy i zobacz po czym jest trasa a kamera spłaszcza to bardzo mocno
I oni nie są ludźmi , którzy łączą style bo napieprzają tylko XC a na jakieś tam DH i zabawę nie mają czasu.
Jazda na rowerze do DH takim ludziom nic nie da bo to zupełnie inna geometria i jest o 200% łatwiej a tam się jedzie na złamanie karku w SPD na wyciągniętej pozycji z setką skoku z przodu i sztycą wywaloną na maxa w górę ... to nie jest przyjemne ani bezpieczne.
- + 2
o czym ta dyskusja, na rowerze fr (spec sx trail z foxem 160mm) dane mi było zrobić 5 piąte pionte pjęte miejsce w zawodach xc, gdzie jechali ludzi ogoleni lepiej niż nie jedna laska. Sieroty z łydą (bez obrazy dla kolarzy, zawodnikow z techniką, siłą osiągnięciami itp, bo od tych wiele byśmy się nauczyli pewnie w każdej dyscyplinie rowuru).
- + 1
Hehehe! Co tak zjadasz te litery
?
Wpadnij teraz do JG na zawody Włoszczowskiej - tu jest zajebista traska
Piękne gleby idą w jednym miejscu w zeszłym roku koleś złamał wiedelec DT Swiss
Wpadnij teraz do JG na zawody Włoszczowskiej - tu jest zajebista traska
Piękne gleby idą w jednym miejscu w zeszłym roku koleś złamał wiedelec DT Swiss
- + 1
jeśli porównujesz zawodowców z XC, to porównaj zawodowca z DH
bo nie wiem czy wiesz, ale zawodowcy z DH jezdza w XC i na szosie jako codzienne treningi. Nie mozna porownac amatora z dh do prosa z xc, bo to nie jest miarodajne w zadnej kwestii. Samo XC nie da Ci wszystkiego, tak samo jak samo DH nie zapewni maxymalnych osiagow i czasu na trasie, wszedzie jest wymagana kondycja i technika. Masz racje ze im jazda na rowerze do DH nic nie da, bo sie na nim nie ganiaja na zawodach i to jest inna bajka, ALE ja widze jak na zawodach Xc sie zachowuja i widze, ze czasem to pojecia nie maja co robic na zjazdach, np hamuja przodem na trawersie po korzeniach i twierdza ze to najlepsze rozwiazanie. (tak sa tez PROsi ktorzy ogarniaja, nie twierdze ze nie)


Ty pewnie w zbroi jeszcze byłeś więc dodatkowo większa masa pod kazdym względem - ciebie roweru i ubioru